Baza pomysłów – co robić w jesienne dni i wieczory?

Mam wrażenie, że wraz z końcem lata z niektórych jakby zapał do życia też uleciał. Wielu z nas wydaje się, że jesień to czas stagnacji, brzydkiej pogody, że zimno itp. Prawda jest taka, że dla mnie nowa pora roku, to nowe plany, nowe postanowienia, mały bilans tego co wydarzyło się dotychczas i porządny kop do działania! Wiadomo, że dzień jest krótszy – ale przy dobrej organizacji i maksymalnym wykorzystaniu weekendów, możesz jesienią wiele zobaczyć, nauczyć się nowych rzeczy i dopieścić te, które zaniedbałaś do tej pory! Dzisiaj chcę podzielić się z Tobą swoimi planami i propozycjami na to co warto zrobić właśnie teraz – przy okazji września!

ZREALIZOWAĆ PRZYNAJMNIEJ 3 PUNKTY Z „LISTY MIEJSC DO ZOBACZENIA”
Jedno z nich już odwiedziłam – była ta malutka, miejscowość Wiejce z pięknym zamkiem i jeszcze piękniejszymi lasami dookoła. To wioska w okolicach Międzychodu. Jeżeli więc jak ja jesteście wielbicielami długich spacerów, błogiej ciszy i kilkugodzinnego odcięcia od rzeczywistości i cywilizacji – gorąco polecam. Jest również restauracja w której można zjeść, wypić gorącą kawę lub herbatę. Jest możliwość noclegu więc jeżeli przyjedziesz z daleka nie ma problemu z zakwaterowaniem. Można tu naprawdę na kilka chwil się wyłączyć. Kolejnym miejscem może być… lista jest bardzo długa! Może Ty mi coś polecisz?

PÓJŚĆ NA GRZYBY
Kochani, przecież ta pora roku jest sezonem grzybobrania! Można zawsze urozmaicić przechadzki z koszem po lesie o smaczny piknik, grę w piłkę czy grę planszową. Ja ostatnio wybrałam się na grzybobranie i wróciłam dotleniona, zmęczona ale bardzo szczęśliwa i dumna, że razem z Ukochanym zebraliśmy dwa pełne koszyki grzybów. Potem także sporą frajdę sprawiło nam czyszczenie (wbrew pozorom!) i suszenie grzybów. Mieliśmy świetnie wspólnie spędzony weekend, a przy okazji nazbieraliśmy sporo prawdziwków i borowików na Świąteczne pierogi! Przyjemne z pożytecznym.

PRZECZYTAĆ KSIĄŻKĘ (i to nie jedną)!
Ostatnio postanowiłam, że zabiorę się wreszcie za czytanie większej ilości książek i to nie z częstotliwością kilku stron na tydzień, ale naprawdę każdego dnia około pół godziny (chyba, że mogę więcej) czasu poświęcam na czytanie książek, które mam nadzieję wniosą coś do mojego życia. Jak na razie zaczęłam dwie: „Jesteś marką” Joanny Malinowskiej-Parzydło oraz „Zarządzanie kryzysem w social mediach” Moniki Czaplickiej. Dwie mądre kobiety zrobiły coś dla świata, więc chcę z ich wiedzy i doświadczenia skorzystać. Są to książki jak dla mnie bardzo w temacie, ponieważ właśnie wokół tych tematów obracają się moje zainteresowania ostatnimi czasy. Jeżeli Ty też masz swoją dziedzinę, coś co chciałabyś w sobie doskonalić, znajdź dobrą książkę w tym temacie i pochłoń ją wraz z wiedzą w niej zawartą. Książki i Twój rozwój to piękna i procentująca inwestycja w siebie.

ZROBIĆ COŚ DLA CIAŁA
Było o samorozwoju, ale pamiętam też, że dla Ciała również coś się należy. Dlatego postanowiłam, że swoje treningi poszerzę o ćwiczenia rozciągające i wzmacniające kręgosłup. Niestety na co dzień zapominam o tym jakie to ważne i poza swoim zestawem interwałowym i krótkim rozciąganiem pomijam elementy np. jogi. Praca siedząca, potem znowu praca nad blogiem przy komputerze – przyjemne ale dla kręgosłupa obciążające. Chcę coś z tym zrobić i zadbać o swoje ciało dostatecznie.
Poza tym zarządzam regularnie 2 razy w tygodniu maskę regenerującą na twarz i solidne codzienne balsamowanie ciała. No wiem, powinnam to robić już dawno temu, ale zawsze jest coś co mnie zajmie i zapominam lub z czystego lenistwa pomijam te punkty, ale poprawię się na pewno!

ZADBAĆ TAKŻE O ZMYSŁY
Długie jesienne wieczory, to okazja do zapalenia ‚miliona’ zapachowych świeczek, wypicia lampki wina z ukochaną osobą, uskuteczniania grania w gry planszowe. Możesz także odpalić listę dobrych filmów do obejrzenia. Na pewno są jakieś dobre, których nie widziałaś.
Ja w weekendy planuję też piec ciasta z owocami sezonowymi: jabłkami, gruszkami, śliwkami i co tam jeszcze znajdę! Najlepiej gdy znajdę jakieś przepisy fit na smakołyki. Zasada: co sobota to inne ciacho do kawy!

A Ty jaką masz receptę na jesienne dni i wieczory?

Start typing and press Enter to search