„Normalne odchudzanie” w czasach chodzących ideałów ze świata zwanego Instagram. Trudne?

Z każdej strony idealizm. Dosłownie wszędzie. Stąd rzeczy, które na początkowym etapie mają cel poprawienia naszego samopoczucia mogą stać się powodem depresji. Jak to często u mnie bywa – odniosę się do czegoś co mi bliskie – do sportu. Zaczynamy ćwiczyć, bo:
  • chcemy zgubić parę kilo (kto by nie chciał, żeby na siedząco brzuch też był płaski?)
  • nie podoba nam się cellulit/rozstępy na naszej skórze
  • irytuje nas zadyszka na krótkich dystansach (nawet z kanapy do lodówki)
  • inne (jaki Ty masz powód?)

Każdy ma DOBRY POWÓD by zacząć ćwiczyć o ile ten powód motywuje nas na tyle, że ruszmy tyłki z kanapy. Niestety to czym kończy się większość prób podjętych w wyniku negatywnych uczuć względem siebie – to fiasko ale dziś nie o tym.
Dzisiaj chcę Ci powiedzieć o czymś co uderzyło mnie ostatnio bardzo mocno. Większość z nas w całym procesie odchudzania stara motywować się obserwując profile Instagramowe idealnie wyrzeźbionych kobiet. Ich skóra idealnie gładka, ciało szczupłe bez grama zbędnego tłuszczyku. Na brzuchu zarysowują się delikatnie mięśnie, a całość dopieszczona jest śnieżnobiałym uśmiechem, czupryną idealnie błyszczących włosów i wachlarzem pięknych długich i podkręconych rzęs. Karmimy się ideałami, karmimy się nimi zapominając, że to zdjęcie z rzeczywistością ma tyle wspólnego co mięso z parówkami. Zapominamy o tych kilku filtrach nałożonych na fotografię nim trafi na profil. Koniec końców jak się tak naoglądamy tych pięknie dołujących obrazów, a potem spojrzymy na te swoje niedoskonałe, blade ciała to cała motywacja ulatuje gdzieś i za chwilę masz wrażenie, że jej wcale nie było.
DLACZEGO NIENAWIDZISZ SWOJE CIAŁO ZAMIAST JE KOCHAĆ? Teraz powiem Ci coś po czym kopara może opaść aż do ziemi. Tak naprawdę w większości przypadków (w tym także w moim) zaczniesz tracić kilogramy=widzieć efekty swoich starań, kiedy przestaniesz:
a. katować siebie i swoje ciało
b. skupiać się tylko na sobie i swoim wyglądzie
c. obwiniać się za to, że jak siedzisz to Ci się  brzuszek fałdkuje
d. szukać dziury w całym
Wiesz, początkowo chciałam Ci dzisiaj napisać o tym jak było ze mną i że dopiero po wielu próbach różnych ćwiczeń i sportów, różnego sposobu odżywiania znalazłam coś idealnego. Prawda. Znalazłam złoty środek dla siebie. Nie ma jednak pewności, że na Ciebie też podziała.
Inna sprawa, że to iż nie możesz zgubić tych paru deko, niekoniecznie wynika z tego, że coś robisz źle. Ile jest wspaniałych kobiet, zdyscyplinowanych i regularnie ćwiczących, odżywiających się zdrowo a mimo to będących posiadaczkami kilku fałdek, porządnego siedzenia i paru rozstępów na skórze w okolicach ud? Czy to znaczy, że mają przestać? Czy mają się załamać, przeklinać wszystkie szczupłe modelki albo nie wiadomo co jeszcze robić?
Nie! Te kobiety kochają siebie w takiej właśnie formie. Wiedzą, że traktują siebie dobrze, że dobrze wykonują pracę nad swoim ciałem. Opory w odchudzaniu mogą być kwestią problemów hormonalnych, predyspozycji i innych. Pytanie jednak o wiele ważniejsze – na czym Ci zależy? Czy najważniejsze jest ślepe dążenie do idealnie szczupłej sylwetki takiej jaką ma ta ładna Czika z Insta?
Choć nie jestem fanką powielania i powtarzania sloganów, to dziś jak nigdy rozumiem to hasło: Bądź najlepszą wersją SAMEJ SIEBIE. Nie udawaj, nie naśladuj ślepo i nieświadomie. Czerp to co najlepsze z dobrych wzorów ale rób to po swojemu.
Pokażę Ci teraz kobietę, która regularnie ćwiczy i jednocześnie kocha swoje fałdki i cellulit. I wiesz, według mnie ona ma formę na lato, bo nie zmarnuje ani minuty chowając się pod ręcznikiem czy w długich spodniach. Nie – włoży krótkie szorty, strój kąpielowy i wykorzysta czas w 100% bo wie, że robi dla swojego ciała to co może i kocha je takie jakie jest. Nie frustruje się tym, że być może jej koleżance żadnej trudności nie sprawia wyrzeźbienie kaloryfera – bo i po co?
Poznajcie Jessi Kneeland – ona uczy i pokazuje, że fałdki, cellulity i inne rozstępy są czymś normalnym a nie powodem do wstydu!

https://www.instagram.com/jessikneeland/

https://www.instagram.com/jessikneeland/

https://www.instagram.com/jessikneeland/

A Ty? Co myślisz o sobie samej? Daj znać czy i jak odnalazłaś złoty środek dla siebie 🙂 Buziaki!

Start typing and press Enter to search