O całkiem „nieszalonym” weekendzie i o tym jak polubiłam stretching.

No dobrze.. więc na samym początku muszę przyznać się, że w tym tygodniu liczba moich treningów to jakieś dwa, w porywach do trzech.  Ale i mnie jesienna aura przyprawiła o całkiem silne stany chorobowe i tak oto cały tydzień kichałam, kaszlałam, walczyłam z gorączką i przemożną chęcią pozostania w ciepłym łóżku, podczas gdy codzienne obowiązki kazały rzetelnie o 6:05 robić pobudkę. A że nie należę do osób za wszelką cenę wylewających z siebie siódme poty i dążących do rzeźby bez skazy mimo bólu, to darowałam sobie te kilka dni na regenerację i szybki powrót do zdrowia. Pomógł Amol i herbatki z imbirem. Już w piątek czułam się o wiele lepiej i postanowiłam nieco nadrobić zaległości, dlatego z przyjemnością odpaliłam swoje ulubione filmiki, rozłożyłam matę, przygotowałam piłkę i obciążenia i wyskakałam „miliony kalorii” z uśmiechem na twarzy i pełnym zaangażowaniem.

Dziś nie było inaczej. Wymagający zestaw ćwiczeń, a potem ( o dziwo ) długi i bardzo przyjemny stretching. Wiecie co, zdaję sobie sprawę, że to niezbyt rozsądne, ale zawsze jakoś szkoda mi było czasu na rozciąganie. No i chociaż słyszałam zewsząd jaki to istotny element treningu, to nawet jak się na niego decydowałam, wykonywany był przeze mnie bardzo „po łebkach”.. aż do dziś. A to dlatego, że po pierwsze czułam się już bardzo spięta i „zbita”,  if you know what I mean 😉 Po drugie, stwierdziłam, że mam czas dla siebie, więc w sumie dlaczego nie ? Zdjęłam buty ( bo podobno lepiej rozciągać się bez obuwia ) i zabrałam się za kolejny filmik, dziś skorzystałam z instruktarzu Natalii Gacki. Podpierając się jej ćwiczeniami, zafundowałam sobie pół godziny porządnego rozciągania mięśni. Nawet nie sądziłam, że to może być tak przyjemne.

Po tych ćwiczeniach, poczułam totalne rozluźnienie i czułam się bardzo lekko. Naprawdę polecam każdemu, choćby dla samej chwili relaksu. Nie spiesząc się, poświęcając minuty na uspokojenie oddechu i dokładne wykonanie każdej czynności… następnym razem spróbuję dla większego odprężenia zgasić światło i zapalić świeczki 😉 W ogóle ciekawa jestem jak to wpłynie na mnie przy częstszym praktykowaniu, bo odkąd pamiętam miałam tendencję do rozrastania mięśni ud, a przy którymś filmiku usłyszałam, że mięśnie rozciągnięte, a nie takie pozbijane, wyglądają smuklej – zobaczymy. Na tę chwilę wiem, że nie będę już odpuszczała sobie tego elementu sesji treningowej. 

Tak więc dzisiejszy dzień jak najbardziej zaliczam do udanych. Odpoczęłam, wyluzowałam. Wiecie, dobrze jest czasem spędzić chociaż dwie godziny poświęcając je samej sobie i móc docenić tak proste rzeczy jak choćby czerpanie satysfakcji i frajdy ze zwykłego treningu. Fajnie jest czasem wziąć kąpiel, nałożyć jakąś paskudnie wyglądającą maseczkę, co to niczym cud wpływa na Twoją twarz, zapalić świece i wypić lampkę wina.

Właśnie tego wieczoru, pomyślałam sobie, że tak jak bardzo lubię kiedy gdzieś wychodzimy, kiedy mogę włożyć sukienkę i ulubione szpilki i odprawić te wszystkie babskie rytuały dodające piękności (to moje tak zwane „coś szalonego” ), tak często po całym tygodniu sprawia mi wielką radość spokojnie spędzenie czasu w domowym zaciszu z kochaną osobą obok, która zrozumie. Nie przejmując się tym co za oknem, ciesząc się czterema ścianami. I nie, nie jestem typem ciepłej kluski w czerwonych kapciach. Ciągnie mnie do ludzi odkąd pamiętam. Zawsze lubiłam gdy dużo się działo. Nakręca mnie to. Ja po prostu nie zawsze tryskam mocą w piątkowy wieczór, gdy tydzień był wymagający.

Czasem naprawdę podziwiam osoby, które regularnie w każdy weekend imprezują. Ja bym zwyczajnie nie mogła. To jest świetne raz na jakiś czas, ale żeby tak czy deszcz czy wiatr śmigać w kusej kiecce i szpileczkach na imprezę do rana – to jest dopiero dyscyplina sportowa !  Zwłaszcza gdy po wejściu do ciepłego klubu z zimnego dworu cieknie Ci z nosa jak z Niagary, a nie chcesz zetrzeć połowy tapety podczas wycierania go chusteczką ;P No ale kto co lubi.

To chyba tyle. Zmykam na niedzielny obiadek, korzystając z ostatnich chwil spokojnego, domowego weekendu 🙂

Start typing and press Enter to search