Tajemnica prawidłowego dobrania podkładu. Na co zwrócić uwagę, by zakup był udany?

Przyznaj, ile razy zdarzyło Ci się kupić podkład, a po użyciu go narzekać na jego jakość, na zachowanie w kontakcie z Twoją cerą? Ile razy idąc po taki kosmetyk do drogerii właściwie nie byłaś pewna jakich cech w nim szukasz, a jak już zobaczyłaś niezliczoną ilość tubek, słoiczków, buteleczek to wręcz dostawałaś bólu głowy, bo jak tu wybrać coś odpowiedniego jak nie masz pojęcia co właściwie robisz? Szukanie po omacku w pewnym momencie może zadziałać, bo a nóż widelec zdarzy się, że trafisz na produkt odpowiedni dla siebie, ale nim to nastąpi możesz naprawdę wyrządzić krzywdę swojej skórze. Wiadomo, że nie zawsze masz gwarancję, że podkład będzie dla Ciebie idealny, ale są zasady, którymi możesz kierować się, by szybciej trafić na swój numer 1 .

Powinnaś znać swoją cerę, wiedzieć jakiego jest typu i jak ją pielęgnować. No właśnie, pielęgnacja. Jeżeli nie będzie właściwa, to choćbyś stawała na rzęsach – na nic się to zda. Przede wszystkim zadbaj o jej odpowiednie nawilżenie, o oczyszczanie. Zwracaj uwagę na to jak reaguje na różne kosmetyki. Ja na przykład mam ten problem, że bardzo często kremy mnie uczulają, powodując zaczerwienienia skóry i uwidacznianie się naczynek. Dopiero niedawno trafiłam na krem z którego jestem bardzo zadowolona. Jest to Mixa łagodząca zaczerwienienia. Zapach na początku nie jest przyjemny w połączeniu ze skórą, ale efekt bardzo mi się podoba.

Wracając jednak do podkładów, które dziś mamy „na tapecie”, to tak jak już wspominałam musisz znać typ swojej cery. Wtedy będziesz mogła dobrać odpowiednią konsystencję..

#Do skóry ze skłonnością do alergii, która jest bardzo czuła na wszelkiego rodzaju przetarcia nawet przy nakładaniu podkładu, sprawdzą się kremy koloryzujące BB lub lekkie podkłady w musie lub w piance.

#Jeżeli masz cerę mieszaną, to strefa T jest u Ciebie najbardziej problematyczna. Wtedy sprawdzi się nawilżający, lekki podkład z formułą oil-free.

#Cera tłusta potrzebuje również lekkiego fluidu nawilżającego, bez substancji oleistych oraz z cząsteczkami wchłaniającymi nadmiar sebum. Takiego, który ładnie zmatowi cerę i nie będzie po kilku minutach wymagał poprawek.

#Dla cery suchej dobre będą także produkty nawilżające, z delikatnie natłuszczającą formułą. Podkład dla takiej cery powinien mieć lekką konsystencję. Jeżeli jest ona poszarzała, odpowiedni będzie podkład z rozświetlającymi drobinkami w składzie.

#Cera trądzikowa.. tutaj ważna jest zasada, którą często kobiety lekceważą: nie nakładamy tony kosmetyku, żeby wszystko zakryć, bo powstanie nam na twarzy nieziemskie malowidło, przypominające jakieś pobojowisko. Lepiej pojedyncze wypryski przykryć punktowo korektorem, na to nałożyć podkład antybakteryjny

No dobrze, jak już wiemy mniej więcej jakiej konsystencji szukamy, teraz pora na typ karnacji!
Teraz dobrze jakbyś wiedziała czy Twoja karnacja jest ciepła, chłodna czy też neutralna. Dotąd sama nie zdawałam sobie sprawy jakie to ważne, ale człowiek całe życie się uczy, a makijaż ma to do siebie, że naprawdę nawet po latach zagłębiania się w temat coś może stać się nowością 🙂 Dziś czytając jeszcze na ten temat dowiedziałam się kolejnej ciekawostki. Typ karnacji możesz określić patrząc na kolor żył na spodniej stronie nadgarstka.. kiedy mają kolor niebieski lub fioletowy – jest to typ chłodny, kiedy są koloru zielonego – typ ciepły. Na mnie ta zasada się sprawdziła, choć dotąd o niej nie słyszałam 😉
Do karnacji ciepłej pasować będą podkłady w tonacjach brzoskwiniowych i brązowych. Do chłodnej natomiast różowych. Jeżeli mowa o karnacji neutralnej dobre będą beże.

A teraz opowiem Ci od czego poszczególne cechy podkładu zależą. Jeżeli chodzi o takie funkcje jak matowienie cery i trwałość podkładu, to zależą one od lotnego oleju silikonowego (dlatego określenie oil – free może być nieco mylące – nie rezygnuje się całkowicie ze składników olejowych). Ponadto w tych podkładach jest także talk, nylon -6, nylon -12 oraz krzemionka i pochodne skrobiowe. Są to składniki które mają pochłaniać nadmiar sebum.

Co do poziomu krycia, to zależy on od ilości pigmentu. Ich zawartość to od 5-15%. Kolor podkładu to zasługa dwutlenku tytanu oraz mniejszej ilości tlenków żelaza (żółtych, czerwonych i czarnych).

Kolejnym krokiem jest już tylko dobranie odpowiedniego odcienia. Najprościej będzie jeżeli wybierzesz trzy, które wydają Ci się najbardziej podobne do odcienia Twojej cery. Nałóż po trochę każdego na szyję lub żuchwę. Wówczas w świetle dziennym sprawdź, który najbardziej stapia się z Twoją skórą. Nigdy nie sprawdzaj koloru podkładu na nadgarstku czy wierzchu dłoni, ponieważ kolor skóry znacznie różni się od tej na twarzy. Poza tym robiąc makijaż zawsze przecież uważasz by kolor twarzy nie odcinał się od szyi, a nie od nadgarstka czy dłoni 🙂
Druga informacja – pamiętaj, że twarz najczęściej będzie lubiła żółte pigmenty w składzie podkładu. Tylko 1% kobiet wygląda korzystnie w różowych pigmentach.

Dobieranie odpowiedniego podkładu, to nie lada wyzwanie. Po pierwsze musisz znaleźć taki, który nie zaszkodzi Twojej skórze, po drugie odcień i konsystencja nie powinny sprawiać wrażenia, ze masz na twarzy maskę. Nie jest to łatwe i czasem wymaga kilku prób, ale warto próbować, by znaleźć coś odpowiedniego dla siebie . Powodzenia!

Start typing and press Enter to search